CZAS SREBRA I BURSZTYNU / AMBER & SILVER TIME (2 powtórzenie)
Szczegóły
prezentacji wystawy/konkursu
- Andrzej Adamski
- Paulina Binek
- Andrzej Boss
- Jacek Byczewski
- Bogumił Bytomski
- Maryla Dubiel
- Ewa Effenberg-Kaja
- Marta Bogusz & Eugeniusz Gowkielewicz
- Sławomir Fijałkowski
- Mariusz Gliwiński
- Emilia Górna
- Giedymin Jabłoński
- Paweł Kaczyński
- Małgorzata Kalińska
- Bożena Kamińska
- Anna Kamińska-Ogińska
- Jarosław Kolec
- Dorota Kos
- Rafał Kozubowicz
- Maryna (Maria) Lewicka-Wala
- Aneta Lis-Marcinkiewicz
- Adriana Lisowska
- Agnieszka Łukasiak-Kłosek
- Jan Materek
- Anita Matysek
- Joanna Mirecka-Szuleta
- Andrzej Pacak
- Mariusz Pajączkowski
- Barbara Pajzdreska
- Wojciech Rygało
- Kacper Schiffers
- Magdalena i Tomasz Stajszczak
- (Bohdan) Jan Suchodolski
- Elżbieta Szupienko
- Tomasz Szupienko
- Jakub Śliwowski
- Marcin Tymiński
- Norbert Wawrzyniak
- Jarosław Westermark
- Jan Wiszniewski
- Arek Wolski
- Dariusz Zarański
- Marcin Zaremski
- Jakub Żeligowski
Bursztynowe tournée
Czas bursztynu i srebra to trzecia „wystawa eksportowa” polskiej sztuki złotniczej przygotowana przez Galerię Sztuki w Legnicy, która zainaugurowana zostanie 27 listopada 2008 w Centrum Kultury Caritas w Wuppertalu, Niemcy.
Po sukcesie Współczesnej polskiej sztuki złotniczej i Współczesnej polskiej sztuki złotniczej II, które prezentowane były m.in. w Getyndze, Gifhorn, Lipsku, Monachium, Uelzen, Wuppertalu (Niemcy), Pradze (Czechy), Budapeszcie (Węgry), Miluzie (Francja), Florencji, Dicomano (Włochy), Uppsali, Västerås (Szwecja), Bratysławie (Słowacja) oraz w Jaworze, Poznaniu i Warszawie (Polska), to kolejna wystawa mająca na celu promocję polskiej biżuterii za granicą. Tym razem motywem przewodnim wystawy jest bursztyn - oprócz srebra najbardziej charakterystyczny i powszechnie kojarzony z naszym krajem surowiec biżuteryjny.
Wystawa składa się z ponad 100 eksponatów znanych polskich projektantów specjalizujących się w pracy z bursztynem i ukazuje w szerokim ujęciu aktualne trendy i nurty. Wystawa ma uzmysłowić europejskiej publiczności i wielbicielom sztuki złotniczej, że bursztyn nie tylko jest doskonałym dodatkiem do tradycyjnej, złotej i srebrnej biżuterii, ale również jest wykorzystywany przez polskich twórców jako materiał aktualnej i nowoczesnej, świeżej i inspirującej, a czasami nawet prowokacyjnej wypowiedzi artystycznej.………………………………………………….
Czas bursztynu i srebra z pewnością zaspokoi wymagające gusta zarówno wielbicieli tradycyjnej biżuterii, wykonanej ze szlachetnych materiałów: srebra, złota, bursztynu, kamieni szlachetnych, której podstawowym zadaniem jest ozdabianie ciała, jak i gusta osób poszukujących nowego, awangardowego wymiaru biżuterii.
Ekspozycji towarzyszy katalog zawierający reprodukcje prac artystów oraz teksty w językach: angielskim, niemieckim i francuskim, autorstwa specjalistów od współczesnej polskiej sztuki złotniczej oraz znawców bursztynu.
Wystawę oglądać można do 14 grudnia 2008r. Kolejne jej odsłony planowane są w kilku krajach europejskich.
Wystawa dofinansowana została przez Prezydenta Miasta Gdańska. Patronem medialnym przedsięwzięcia jest Bursztynowy Portal amber.com.pl.
Więcej o wystawie:
Czas bursztynu i srebra prezentuje bursztyn potraktowany na najrozmaitsze sposoby, zarówno w sensie technik, jak form i treści, od podejścia tradycyjnego po nowatorskie eksperymenty, od tradycyjnych ozdób po zaawansowane wypowiedzi.
Najbardziej czytelną cechą jest wykorzystanie naturalnych form i kolorów bursztynu, poprzez użycie bryłek w postaci całkowicie surowej, lub delikatnie oszlifowanych dla pokazania ukrytego pod tak zwaną korą, wnętrza wraz z jego barwą i blaskiem. To już tradycja w ‘polskim bursztynie’, zapoczątkowana przez artystów w latach siedemdziesiątych minionego wieku a reprezentowana na tej wystawie w czystej formie szczególnie godnie przez prace Marii Lewickej-Wali, która traktuje bursztyn w sposób niemal kultowy, łącząc go najchętniej z naturalnymi materiałami, lnem, bawełną, skórą, drewnem, czasami specjalnie opracowanym srebrem. Prace Elżbiety i Tomasza Szupienko, ukazujące bursztyn jakby dopiero co znaleziony na plaży obok wyszarzałych w wodzie morskiej drewienek i sznurów z rybackich sieci, są tworzone pod wyraźnym wpływem tej tradycji.
Bursztyn w naturalnej znajdziemy też zarówno w pracach o charakterze designu jak u Marcina Zaremskiego, Agnieszki Łukasiak Maryli Dubiel czy rodzinnego duetu - Eugeniusza Gowkielewicza i Marty Bogusz, jak w matematycznie precyzyjnych pojedynczych, ale tworzących wyraźną regułę, a więc także z pogranicza designu pierścionkach Jarosława Westermarka i parkietach Doroty Kos. Również z pieczołowitością dla naturalnych form, ale wykorzystanych dla wyrażenia określonych treści literackich podchodzi do bursztynu Andrzej Adamski. Treści zaczynają być coraz silniejsze w ożywionych niepokojąco wizerunkiem ludzkiego oka przejrzystych plastrach bursztynu w wydaniu Andrzeja Bossa, oraz w dokonanej przez Arka Wolskiego antropomorfizacji bursztynowej kropli, osiągniętej przez delikatną ingerencję w naturalną formę, w końcu całkowicie dominują w pracach takich, jak opowiadania Adriany Lisowskiej, inspirowane popularnymi bajkami, ‘Falstaff’ Andrzeja Pacaka, czy ‘Piekło – Niebo’ i bransoleta - grafika Anety Lis-Marcinkiewicz. Podobnie działają także subtelne w rysunku, aluzyjne prace Jana Materka.
Bardzo interesujące są także w dużej mierze ‘rysunkowe’, lekkie formy Marcina Tyminskiego, oraz otwarte kompozycje Małgorzaty Kalińskiej, które wyraźnie należą do świata jej malarstwa i grafiki. Nietradycyjne zestawienia materiałów oraz ekstrawagancję form proponują między innymi Paulina Binek, Ewa Effenberg, czy Kacper Schiffers. Stosowane chętnie we współczesnej biżuterii użycie ‘found objects’, reprezentuje na tej wystawie solo, dowcipnie przekorny wobec bursztynu, pierścionek Anity Matysek.
Szczególną kategorią, bardzo istotną, bo najbliższą dyskursowi współczesnej sztuki są prace ‘o bursztynie teraz’, do których zaliczają się przede wszystkim delikatne i dowcipne naszyjniczki Jana Wiszniewskiego oraz pozlepiane żywicą i podbarwione bursztyny Anety Lis - Marcinkiewicz.
Zaliczająca się również do ostatniej z wyodrębnionych grup, ale szczególnie wyróżniająca się i ważna na tle całości jest wypowiedź Sławka Fijałkowkiego. Jego paranaszyjnik, co prawda założyć na szyję się nie da, ale za to dostarcza niezwykle przenikliwej i ostrej refleksji, skłaniając do odrzucenia starych stereotypów oraz nowego spojrzenia na prezentowane na wystawie prace i na bursztyn w ogóle. [G. Jabłoński]
- 2025-09-19 09:43:51: zedytowano przez Mariusz Pajączkowski
- 2025-08-04 23:58:17: zedytowano przez Mariusz Pajączkowski
- 2024-10-17 23:05:59: Utworzono przez Mariusz Pajączkowski